Newsletter aborcja

Newsletter
Zapisz się do newslettera i otrzymaj bezpłatny egzemplarz książki "Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia" w wersji elektronicznej!
Promocje
Sonderbehandlung. Zbrodnia na polskich dzieciach
Sonderbehandlung. Zbrodnia na polskich dzieciach
38,00 zł 20,00 zł
szt.
Śmiercionośne myśli
Śmiercionośne myśli
45,00 zł 30,00 zł
szt.

OPCJA NA PRAWO Nr 2/135, 2014

Cena: 10,00 zł 10.00
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni
Pin It

Opis

Henry Temple, premier i minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii streścił geopolitykę tego kraju w krótkim zdaniu: "Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników, ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Wielkiej Brytanii i obowiązek ich ochrony". Oto sedno polityki zagranicznej.

O jakie może chodzić interesy? To bardzo proste: ochrona życia, zdrowia i mienia obywateli kraju, a także przetrwanie jego kultury i gospodarki. To jest i musi być absolutnym priorytetem. Wynika stąd, że dobra obywateli ? ich życia, zdrowia i własności ? nie można poświęcać w imię rozwiązań, które nie przyniosą zysków przewyższających straty. Przede wszystkim zaś nie można narażać ich życia, które jest dobrem najwyższym i którym wbrew woli konkretnego człowieka nie może dysponować żaden polityk. Polityka ma bardzo ograniczone cele i służy jedynie do organizacji naszego życia doczesnego. Nie może być używana do realizacji utopijnych idei. Historia pokazuje, że to ostatnie rozwiązanie typowe jest dla państw totalitarnych: III Rzesza i ZSRR były państwami, które za pomocą polityki i wojny chciały wcielać w życie idee. Tą drogą poszły USA, realizując misję "krzewienia demokracji", takie pełne pychy roszczenia leżą też u podstaw polskiej mesjanistycznej tradycji, wyrażającej się w haśle "za wolność naszą i waszą". Wszystkie te utopijne projekty ostatecznie się skompromitowały i upadły bądź właśnie upadają, zderzając się z rzeczywistością, której nie organizują wzniosłe idee, lecz przyziemne interesy.

Dla kogoś, kto z dystansu obserwował reakcję polskiej sceny politycznej na tzw. problem ukraiński, jasne jest, że Polska to kraj, który precyzyjnie realizuje przeciwieństwo reguły Temple'a. Polscy politycy z zasady nie kierują się interesem kraju i obywateli, przedkładając nad to geopolityczne sympatie i antypatie oraz utopijne idee. Stosunek do Rosji jest wciąż wyłącznie emocjonalny: tzw. prawica jej nienawidzi, bo dla niej Rosja to na wieki wieków uosobienie biblijnego zła, lewica zaś ją kocha z uwagi na sentyment do ZSRR. Nikt jednak nie zastanowi się nad tym, jak w kontekście awantury na Ukrainie i obrony interesów ? np. ekonomicznych ? powinna wyglądać realna polska polityka wschodnia. Polscy politycy, zanim zastanowią się, czy warto wybiegać przed szereg, już walczą o wolność Ukraińców, pomstują na satrapę Janukowycza, są pierwsi do wojny z Rosją, nawet gdyby miało to kosztować życie ich obywateli. Podobnie jak przed II wojną, robią wszystko, aby w imię idei zaprzepaścić nasze interesy. Dlatego nie może być i nie będzie polskiego Orbána. Nikt bowiem nie ma na tyle rozsądku i przebiegłości, aby umieć trzymać na dystans UE i Rosję, zarazem z każdym z tych partnerów robiąc interesy z korzyścią dla obywateli. Pod tym względem polska klasa polityczna cierpi nie tyle na impotencję, ile po prostu została wykastrowana z rozsądku. Na dodatek, o ile dotąd prawa strona miała tę przewagę nad lewą, że dysponowała zapleczem intelektualnym w postaci publicystów umiejących wznieść się ponad krótkowzroczną perspektywę doraźnej polityki, o tyle wydaje się, że te czasy już minęły. Wraz nastaniem ery ?niezależnych dziennikarzy? upadek polskiej prasy prawicowej nastąpił szybciej niż można było się spodziewać, a standardy ?Gazety Polskiej?, będącej już od dawna rodzajem negatywu ?Gazety Wyborczej?, upolitycznionego i bezlitośnie cenzorskiego, zaczęły być przyjmowane powszechnie. W tej sytuacji, kiedy politycy zamiast interesami kraju kierują się fobiami i utopiami, dziennikarze zaś zmieniają się w politruków, perspektywy dla Polski wyglądają fatalnie. Nie oszukujmy się: nie będzie tu powtórki z Węgier, a w trakcie wyborów do Parlamentu Europejskiego znów stajemy przed wyborem między dżumą a cholerą, między cwaniakami a idiotami. Co w takiej sytuacji robić ? na to pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć sam.

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl